Podobny obraz

Dziś rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Opinii o tym zdarzeniu jest wiele. Im mniej osób pamiętających samo Powstanie, tym więcej „mądrali” wiedzących lepiej jak było. Mój ojciec był Powstańcem. Od niego wiem jak było tam, gdzie walczył. I to mi wystarczy.

Chciałbym tylko, aby na uroczystościach uszanowano ostatnich żyjących uczestników Powstania. Odczytano apel poległych. Bez apelu smoleńskiego. Jaki jest związek między ofiarami Powstania a ofiarami wypadku lotniczego?

I nie dorabiajmy do Powstania Warszawskiego niepotrzebnej ideologii. To nikomu nie służy.

Uszanujmy zryw Polaków, Warszawiaków, Powstańców. Uszanujmy ich ofiarę. Choćby w taki sposób.

A czy to wszystko miało sens czy nie? To niech już sobie każdy rozpatrzy w swoim sumieniu.

Pozdrawiam